Pomiędzy wszystkim
Miałam żyć - nie potrafiłam. Miałam umrzeć - nie zdążyłam. Zostałam myślą i próbuję wysłowić swoją niewypowiadalność
katalog blogów - wjo.pl GG: 1516242
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Blog > Komentarze do wpisu
« Przechodząc przez granicę lustra
Dwie bajki »

Panta rhei
Chorwackie popołudnie, żar leje się z nieba wprost na półnagie ciała wczasowiczów. Kropelki potu mkną dyskretnie po karku i dalej wzdłuż lini kręgosłupa. Albo po dekolcie, między piersiami do basenu pępka. Kobieta przy sąsiednim stoliku łapczywie opróżniła szklankę i ciekawa jestem, czy jej też te ostatnie krople płynące po ściance szklanki przypominają, że świat nie znosi pustki.
W końcu i do mnie dociera zamówienie. Najwyraźniej zamrażarki w tym kraju nawet nie próbują przeciwstawiać się pogodzie, bo moje lody zamiast sztywno trzymać fason w pucharku pływają miękko od brzegu do brzegu. W tym wszystkim jakoś mimowolnie i automatycznie wciąż na usta ciśnie się: "panta rhei".
Zawsze w głębi duszy przeczuwałam, że w naszym umiarkowanym klimacie nie zrozumiemy filozofów greckich.
poniedziałek, 14 lipca 2008, tzw.tekila
poleć znajomemu » śledź komentarze (rss) »
Dodaj komentarz »
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog